Tuesday, February 26, 2008

Opór przeciwko wyrzutniom "Tarczy" by Prof. Iwo Pogonowski USA

Opór przeciwko wyrzutniom "Tarczy" by Prof. Iwo Pogonowski USA


Opór przeciwko wyrzutniom "Tarczy"


Szerzy się opór przeciwko amerykańskim wyrzutniom „Tarczy” w Polsce, o cztery minuty lotu pocisku od Moskwy. Nie ma entuzjazmu dla tego programu w Waszyngtonie. W maju 2007 komitet służb wojskowych senatu USA zmniejszył o 85 milionów dolarów budżet na rok 2008, przeznaczony na przygotowanie terenu i budowę wyrzutni „Tarczy” w Polsce i dalekiego zasięgu radaru w Czechach. Wcześniej w maju 2007 izba deputowanych zmniejszyła o 160 milionów dolarów fundusze prezydenta Bush’a na budowę systemu „Tarczy.”
Oficjalnym powodem tych obniżek był fakt, że pociski systemu „Tarczy” nie były wystarczająco sprawdzone, oraz obawa, że publiczna opozycja Czechów i Polaków, może uniemożliwić budowę tych instalacji. Obniżki budżetowe na system „Tarczy” są sygnałem dla oponentów w Polsce, Czechach, Unii Europejskiej i w USA, żeby się porozumieli w celu żądania likwidacji tego programu, który przyczynia się do nuklearnego wyścigu zbrojeń i stanowi dalszą ekspansję zadłużonego amerykańskiego imperium.
Według analityka polityki zagranicznej USA, Chalmers’a Johnson’a, w 2004 roku było 737 amerykańskich baz na świecie nie wliczając Kosowa, Afganistanu, Iraku oraz wojskowych i szpiegowskich baz USA na terenie W.Brytanii. „Tarcza” w Polsce jest częścią strategii budowy imperium globalnego USA.
Strategie tą rząd Bush’a chciałby sfinalizować, w przeciągu kilku najbliższych miesięcy. Opozycja po obu stronach Atlantyku stara się ten program wykoleić i organizuje protesty na czas wizyty w USA ministra Mirka Opolanka w lutym i premiera Donald’a Tusk’a w marcu 2008.
Johnson uważa, że nuklearny system „Tarczy” podniósłby zagrożenia nuklearne dla życia w Polsce i wzmocniłby tylko chwilowo pozycję siły USA, co spowodowałby nową Zimną Wojnę między USA i Rosją sprzymierzoną militarnie z Chinami. Program „Tarczy” powinien być zatrzymany, ponieważ wzmagałby on zagrożenie świata wojną nuklearną. Na tle tych dyskusji budowa „Tarczy” w Polsce nie jest wcale pewna, chociaż Polska już ponosi straty w eksporcie do Rosji właśnie z powodu „Tarczy.”
Rosja nadal posiada arsenał nuklearny, którym może zniszczyć USA w pół godziny, za ceną zniszczenia Rosji w tym samym czasie. Na początku władzy Putina standartowa baryłka ropy naftowej kosztowała 9 dolarów, a obecnie kosztuje sto dolarów, w dużej mierze z powodu napadu USA na Irak i zaczepnej polityki przeciwko Iranowi, jak też wielkiemu wzrostowi popytu na paliwo Chin i Indii.
Jednostronne niszczenie układów rozbrojeniowych przez rząd Bush’a, poprzedziło projekt „Tarczy,” wyraźnie skierowany przeciwko Rosji. Początkowo w Pentagonie była nadzieja, że projekt ten będzie finansowany przez Unię Europejską. Tak się nie stało i teraz Polska i Czechy. są pod presją przyjęcia tych instalacji, jako państwa słabe i przywykłe do obcej dominacji.
Rosja natomiast wypowiedziała traktaty ograniczające uzbrojenie w Europie, wobec możliwości zastosowania wyrzutni w Polsce przez USA, w celu zniszczenia ośrodków kontroli i dowodzenia w Moskwie, oddalonej o cztery minuty lotu pocisku od Polski. Naturalnie nikt nie bierze poważnie „zagrożenia USA przez Iran.”
W Czechach opozycja przeciwko instalacji radaru systemu „Tarczy” jest zorganizowana lepiej niż w Polsce. W Czechach 70% ludzi, a w Polsce ponad 60% jest przeciwnych instalacji Tarczy. Czeska opozycja jest lepiej zorganizowana i domaga się ogólno-narodowego referendum w tej sprawie i stwierdza, że plan „Tarczy” przyczynia się do wzrostu zagrożenia wojną nuklearną i w ogóle daje USA możność umieszczenia Polski i Czech na frontowych pozycjach, w przyszłych wojnach zaczynanych przez USA.
Wobec możliwości zainstalowania rakiet USA blisko Moskwy, Rosja grozi ustawieniem blisko Polski automatycznych pocisków z głowicami nuklearnymi, żeby nie dopuścić do wystrzału rakiet amerykańskich, wycelowanych w ośrodki kontroli i dowodzenia armii rosyjskiej. Na wypadek fałszywego alarmu, Polska może być zdewastowana i obrócona w teren radio-aktywny, poczym Waszyngton i Moskwa mogą sobie wzajemnie wyjaśnić, że zaszła omyłka i uniknąć wzajemnego bombardowania nuklearnego.
Projekt „Tarczy” jest jak dotąd głównie narzędziem politycznym a nie militarnym. Polska i Czechy są tylko pionkami do poświęcenia na światowej szachownicy politycznej i dlatego opór czeski i polski przeciwko wyrzutniom i radarowi systemu „Tarczy” jest uzasadniony.